wtorek, 17 kwietnia 2007

Brak zdjęć :(

Mam złą wiadomość, niestety kilka dni temu zepsuł mi się aparat :( więc na kolejne zdjęcia musicie poczekać :(
Właśnie nie wiem czy kupić sobie nowy czy tego naprawiać (co chyba tutaj nie ma za dużego sensu.
W poniedziałek byłam na pierwszej w życiu przejażdżce motorem, na początku umierałam ze strachu, na szczęście mój kierowca okazał się bardzo wyrozumiały i jechał bardzo wolno :) tzn było czasami 80km/h na liczniku. Pojechaliśmy na kilka bardzo pięknych plaż, no może poza jedną prawie opustoszałą, nudystów :)
Mam nadzieję że coś uda mi się wykombinować z aparatem :)
Pozdrowionka :*

środa, 11 kwietnia 2007

Misson Beach

Witam wszystkich :)
Ostatnio w mój wolny poniedziałek wybrałam się na wycieczke rowerową wzdłuż plaży do Misson Beach, które jest zaraz obok Pacific Beach, gdzie mieszkam. Niby nie daleko, ale trzy godziny jeżdżenia rowerem i chodzenia po skałkach wystarczy :)
To zdjęcie PB, jak widać molo, na którym znajduje się hotel, wcześniej już o tym pisałam :)
Ścieżka pieszo-rowerowa, którą jechałam i domki przy plaży :)
Widok na falochron w Misson Beach, na końcu znajduje się nowoczesna "latarnia morska" ;)
Postanowiłam przejść się do końca falochronu po tych kamieniach, około 20min skakania z kamienia na kamień w jedną stronę...Tak zwana latarnia ;) nie to co w Europie, stare, piękne latarnie ;)Widok na Ocean Beach, następną część San Diego.
To jest moje nowe marzenie, nauczyć się żeglować, kupić sobie żaglówkę i popłynąc byle gdzie... spędzić miesiąc czy dwa na środku oceanu :) .... marzenia...
Droga powrotna wzdłuż plaży przy zatoce.
Wycieczka super udana, po wycieczce przeszliśmi się z Nico (moją współlokatorką) do baru na plaży i jakoś wyszło że imprezowaliśmy cała noc, ale czasami trzeba :)
A to jest moje najnowsze zdjęcie z dziećmi :)Całuski dla wszystkich odwiedzających tą stronkę i dla pocieszenia dodam, że mamy brzydką pogodę ostatnio, zimny wiatr i zachmurzone niebo, a słyszałam że w Polsce jest lepiej niż tu :( Coś niezbyt gorąca ta Kalifornia ostatnio (no może poza zeszłym poniedziałkiem, jak robiłam powyższe zdjęcia), ale wciąż czekam na lepsze dni... :) Pozdrowionka :)

piątek, 6 kwietnia 2007

Dzień powszedni ;)

Witam ponownie. Ponieważ niestety nie mogę jeździć i podróżować codzinnie (kiedyś trzeba na podróże zarabiać) za namową mojej siostry Darii zamieszczam kilka zdjęć dzieci, parku do którego często chodzimy i restauracji. Postaram się zrobić więcej zdjęć okolicy w której mieszkam i zamieszczę niedługo. Mam nadzieję, że Wam wszystkim święta przyjemnie minęły, ja musiłam się w tym roku zadowolić uczestniczeniem w śniadaniu świątecznym przez internet, ale dzięki kamerom i mikrofonom czułam się prawie jak w domu (szkoda tylko że pozostało mi patrzenie na jedzenie na stole zamiast kosztowanie go ;) Jak to mówią w reklamie, prawie robi wielką różnice :)
To jest jedno z niewielu zdjęć, które mam z dziećmi, bo jakoś zawsze ja jestem fotografem :)Z Gretą spędzam w zasadzie cały dzień, bo Fiamma jest przed południem w przedszkolu. To zdjęcie z restauracji, jak udało się Gretę odkleić od mamy na chwile ;)
Greta jest specjalistką w dziedzinie podlewania kwiatów, jak zresztą widać ;)
Oto kilka zdjęć z restauracji, już po otwarciu. Ten weekend świąteczny było mnóstwo ludzi cały czas.
Kuchnia :)
A oto prawie cała ekipa, Cinzia i Francesco z dziećmi, za mną stoi Simon, który pomaga w kuchni, niedługo pewnie bedzie ją zastępował na jakiś czas (co oznacza dla mnie więcej wolnego ;) a po prawej stronie zdjęcia Simone, który jest kelnerem i przyjacielem rodziny :)
To jest polski kościół w San Diego, do którego raz udało mi się wybrać, znajduje się dwie minuty od mojego domu.
To jest plaża nad brzegiem zatoki, przy parku do którego najczęściej chodzę z dziećmi, właśnie karmimy ptaki :)
Greta jest bardzo fotogeniczna i uwielbia zdjęcia.
Fiamma nie znosi zdjęć i nawet nie reaguje już jak ją wołam, jak widzi że mam aparat :)
Kolorowanie w domu :)
Kilka zdjęć z domu dzieci
Moja pierwsza kąpiel dziewczynek :) Czyż nie są słodkie?
Kilka zdjęć z parku i nie tylko :)
Kilka widoków na zatokęZabawne podcięcie drzewek, nie sądzicie? Dom przy zatoce :)A to według mnie moje najlepsze artystyczne zdjęcie z parku :)
No i tak właśnie mija mi dzień po dniu jak jest ładna pogoda, choć niestety od tygodnia ciężko o nią, bo mamy zachmurzone niebo i zimny wiatr ostatnio. Podobno to najzimniejszy kwiecień od wielu lat, ale mi się trafiło :( Czekam z niecierpliwością na upalne dni :)
Pozdrowienia dla wszystkich i wpisujcie się proszę do księgi gości, bo chcę wiedzieć kto wogóle czyta te moje wypociny ;) No i jak macie jakieś pytania też je tam wpisujcie, może jakieś małe forum nam się utworzy z tego :)
Całuski :*