wtorek, 6 marca 2007

Los Angeles

25lutego pojechałam z moją współlokatorką (Nicolette), jej koleżanka (Antonina) i koleżanki mamą do Los Angeles. One były już wiele razy, dlatego chodziliśmy po najsławniejszych miejscach LA, szczególnie że była to noc Oskarów i pół miasta było zamknięte dla ruch. Najpierw pojechaliśmy na giełdę staroci i rzeczy robionych własnoręcznie. Chyba wszystko można tu znaleść. Kupiłam sobie sukienkę zrobioną przez starszą murzynke, może kiedyś zamieszczę zdjęcie ;) Dwa zdjęcia poniżej to właśnie stamtąd.Potem pojechałysmy do Muzeum LA, gdzie jest obecnie wystawa belgijskiego artysty Magritte. Wystawa ciekawa, choć nie przepadam za tego typu sztuką. Możecie sami ocenić jego prace . Ten obraz był bardzo ciekawy, chociaż najbardziej rozbawił mnie ten tutaj.
Grupa artystyczna występująca przed muzeumJa przed wejściem do muzeum
A to reklama, żeby nikt o Oscarach nie zapomniał ;)
I kilka zdjęć z ulicy, ale jak wspomniałam tym razem nie za dużo i nie za ciekawe. Postaram się bardziej następnym razem jak będę w LA :)
Wszędzie widoczne góry, gdyż całe LA jest otoczone wzgórzami.Plaża w Santa Monica

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

I pay a visit daily some blogs and information sites to
read posts, but this blog offers feature based articles.



Here is my blog ... free xbox live membership.get xbox live codes free